Najnowsze wpisy


kwi 04 2008 Nadszedl czas aby opisac w czesciach to co...
Komentarze (0)

Witam na swoim blogu. Mam na imię Wojtek i mam zamiar tutaj opisać krótka historie mojego związku z pewną dziewczyną, która wydawała sie być mi wierną przez prawie 6 lat a z która mam śliczna 4 letnią córeczke, ale tak nie bylo i wyszło na jaw gdy 2 stycznia 2008r uciekła z naszą córeczka zagranice. Wtedy poznałem cała prawde jaka skrywała przez te wszystkie lata.

Moja historia „związku” zaczęła się parę ładnych lat temu, był koniec kwietnia 2002 i wydawało mi się ze poznałem ta jedyną, było to na jednej z imprez które sam zorganizowałem. Zobaczyłem ja pierwszy raz na samym wejściu i już wzrok pozostał na jej postaci, nie byłem jedynym który ją zauważył moi koledzy również przykuli wzrok na jej osobie, ale po mojej rozmowie z nimi jakby to powiedzieć „odpuścili”, za wszelka cenę kusiło mnie aby podejść do niej i zagadać, ale nie wiedziałem jak zacząć, wolałem poczekać aż poleci wolny kawałek zawsze była opcja aby podejść do niej i poprosić ja do tańca a przy takim „przytulańcu” zawsze można zacząć rozmowę z nieznajoma. Tak jak myślałem puściliśmy z kolegami wolny kawałek i poprosiłem ja do tańca. W trakcie tańca mieliśmy okazje aby się poznać, na imię miała Magda i miała rocznikowo 16 lat, była milą i bardzo atrakcyjną dziewczyną, ale bliżej poznała nas ze sobą nasza wspólna znajoma z która przyszła na ta imprezę. Magda była bardzo krótko na tej imprezie urwała się szybciej niż myślałem z imprezy niczym kopciuszek z bajki, miałem nadzieje i się nie myliłem, tydzień później znowu z kolegami zorganizowaliśmy podobna imprezę na której się pojawiła w towarzystwie naszej znajomej, w tym samym czasie gdy ponownie ja ujrzałem, postawiłem sobie za cel aby ja jeszcze lepiej poznać i ewentualnie jak będzie znowu chciała zniknąć niczym kopciuszek, ja ją odprowadzę do domu. Jaki cel obrałem tak tez zrobiłem w trakcie imprezy znowu miałem okazje z nią zatańczyć kilkukrotnie, gdzie dowiedziałem się ze przyszła na imprezę z siostra i będzie musiała szybciej zniknąć, ale skoro zaoferowałem ze ją odprowadzę to nie będzie widziała problemu aby zostać nieco dłużej gdyż siostra musi szybciej się z niej urwać. Gdy nadszedł juz czas opuszczenia imprezy, udałem się z nią w kierunku jej domu, po drodze mieliśmy okazje aby bliżej się poznać podczas wspólnej rozmowy, na dobranoc pod drzwiami wejściowymi do klatki jej bloku a raczej kamienicy w centrum miasta, otrzymałem od niej pożegnalnego buziaka w policzek, trochę zbiło mnie to z tropu, bo nie spodziewałem się ze po drugim spotkaniu doświadczę czegoś takiego z jej strony, ale dało mi to do myślenia ze a nóż widelec cos może z tego być, możecie się śmiać ale po tym pożegnalnym buziaku, wróciłem na imprezę i nie dawało mi cały czas to pożegnanie spokoju tak samo jak po tym jak wróciłem do domu po skończonej imprezie i nie mogłem zasnąć, długo rozmyślałem nad tym co się stało. Postanowiłem aby nie czekać na następną imprezę tylko jak najszybciej skontaktować się z nią i poznać jeszcze bliżej czułem ze może cos z tego powstać, cos pięknego miałem przeczucie, a już nie wspomnę ze całkowicie zdziwiłem się gdy dostałem na drugi dzień w niedziele od niej sms’a, w którym na dzień dobry widniały słowa „jak się ma mój Misiak” to już totalnie mnie zdezorientowało w całej sytuacji. No ale co zrobić jeszcze bardziej przykuło moja ciekowość w kierunku Magdy, szybko zdobyłem informacje do jakiej szkoły uczęszcza i o której kończy, postanowiłem ze zrobię jej niespodziankę i przyjdę po nią do szkoły, po czym pójdziemy wspólnie na mały spacer do niedalekiego parku aby wspólnie porozmawiać, poznać się jeszcze bliżej. Tak tez się stało i przez następne dni przychodziłem po nią do szkoły na koniec lekcji, po czym szliśmy oboje na wspólne spacery do parku o którym wcześniej pisałem. Po dwóch tygodniach oboje stwierdziliśmy ze zaczynamy cos do siebie czuć i tak w ten sposób staliśmy się para, od tej pory nie było dnia abyśmy się spotykali, oczywiście Magda nie wspomniała u siebie w domu ze spotyka się ze mną, temat „chodzenia z kimś” ją trochę krępował przed rodzina nie wiedziała jak o tym powiedzieć był to dla niej poniekąd temat tabu, jak później się dowiedziałem jej mama cos podejrzewali zawsze kończyło się na tym ze spotyka się z kolega nie chwaliła się tym ze byliśmy para bała się jak na to jej rodzice zareagują. Po kilku miesiącach nadszedł koniec szkoły gdzie nadal nasz związek był okryty wielka tajemnica przed rodzina Magdy, pamiętam jak dziś umówiłem się z Madzią ze przyjdę na zakończenie jej szkoły i poczekam aż wróci spokojnie do domu z mama, z która na nim była ale nie mogłem się doczekać aż po szkole wróci do domu i  spowrotem wyjdzie aby się ze mną spotkać, można powiedzieć ze w połowie drogi gdy mnie zobaczyła jak podchodzę do  niej i jej mamy była trochę zdziwiona, jak przystało przedstawiłem się jej mamie po czym razem wracaliśmy ze szkoły do niej do domu, oczywiście nie wszedłem do jej mieszkania poczekałem przed klatka aż się spokojnie przebierze i zejdzie aby się ze mną przejść na spacer. I tak w ten oto sposób mały rąbek tajemnicy naszego związku został odkryty przez jej mamę, coraz bardziej zaczęła się domyślać o nas, coraz więcej zadawala Magdzie pytań na mój temat i za każdym razem gdy przychodziłem po Magdę  obserwowała nas z okna. Minęło sporo czasu gdy Magda zaprosiła mnie do siebie do mieszkania gdzie poznałem resztę jej sporej rodziny, gdy dowiedziałem się ile ma sióstr i braci trochę mnie to zaskoczyło ale nie byłem przerażony. Bardziej interesowałem się dalszym losem naszego związku, coraz lepiej poznawałem Magdę a ona mnie, coraz więcej czasu spędzaliśmy ze sobą razem, oczywiście były wspólne romantyczne spacery wypady do kina we dwoje i nie tylko co jakiś czas zabieraliśmy jej starsza siostrę która poznałem na drugiej imprezie. Oczywiście Magda co jakiś czas mnie o nią wypytywała czuła małe zagrożenie ponieważ miedzy nami była niemała różnica wiekowa 5 lat i obawiała się ze przypadkiem jej starsza od niej 3 lata siostra może zastąpić jej miejsce, oczywiście nie było takiej możliwości J aby się tak stało. Dla mnie najważniejsza była Magda i nikt inny się nie liczył. Po paru miesiącach Magdy rodzina oficjalnie dowiedziała się o naszym związku ze jesteśmy parą i chodzimy ze sobą. Pamiętam jak dziś nadszedł czas urodzin Madzi postanowiłem zrobić jej niezwykłą niespodziankę, a mianowicie dać jej 3 prezenty a nie jeden, nawet już wiedziałem co to będą za prezenty duży metrowy pluszowy mis na początek, później po seksowna bielizna w kolorze zmysłowej czerwieni, a na sam koniec srebrny pierścionek o którym już wcześniej rozmawialiśmy ze będzie to taki „nasz pierścionek zaręczynowy” bo co może się wydawać dla innych dziwne bądź śmieszne już wtedy planowaliśmy ze będziemy ze sobą razem na dobre i na złe i gdy nadejdzie czas weźmiemy ślub, a to będzie początkiem naszych dalszych wspólnych planów. Niespodzianka się udała, Madzia była mile zaskoczona tymi prezentami ode mnie, nie spodziewała się tego wszystkiego.

Czas mijał nam szybko, mijały miesiące  bycia ze sobą, nie będę zdradzać kiedy doszło do naszej wspólnej inicjacji seksualnej, powiem tylko ze było nam cudownie ze sobą gdy spędzaliśmy czas razem a gdy się rozstawaliśmy jedno nie mogło przestać myśleć o drugim, tak jak to było zresztą od samego początku, naszego bycia ze sobą razem.

Po pewnym czasie bycia ze sobą,  można powiedzieć że doszło do wpadki, Magda zaszła w ciąże. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero gdy była w 4 miesiącu ciąży, po wizycie u prywatnego lekarza,, po wizycie u prywatnego lekarza, o tej wizycie poszliśmy do jednej z kawiarni na głównej ulicy w centrum miasta, usiedliśmy przy stoliku chwyciliśmy się za ręce spojrzeliśmy w oczy i oboje doszliśmy do wniosku ze życie które zaczyna mieć swój początek  w ciele Magdy jest owocem naszej Wielkiej Miłości i ze nie uznajemy tego za nasza wpadkę jak i podejmujemy się aby stać się rodzicami pozostała tylko kwestia jak poinformować nasze rodziny.

 

Część dalsza wkrótce…

marcusmaximus